Jesteśmy świadkami nowej, odwróconej tendencji ekspansji polskich i czeskich przedsiębiorstw na rynek niemiecki. Dotychczas znany był odwrotny trend w środowisku firm niemieckich, polegający na minimalizowaniu kosztów produkcyjnych poprzez inwestowanie w krajach sąsiednich z byłego bloku wschodniego.

Polska Izba Przemysłowo-Handlowa w Warszawie szacuje, że aktualnie od 1000-1500 firm aktywnych w branży przemysłowej i handlowej z siedzibą w Polsce tworzy własne filie i inicjuje powstanie firm-córek na terenie Niemiec. Germany Trade and Invest (Federalna Agencja Handlu Zagranicznego) donosi, iż skala zjawiska jest jeszcze większa i podaje liczbę 1800 firm.

Według danych Izby Handlowej najatrakcyjniejszą lokalizacją, zaraz po stolicy, jest rejon Nadrenii Północnej – Westfalii. Dlaczego ? Ze względu na tradycję silnych relacji handlowych. Aż jedna czwarta handlu polsko-niemieckiego przypada na ten kraj związkowy. W wielu przypadkach istotną rolę odgrywają tu więzi rodzinne, związane z imigracją Polaków przed 100 laty z Górnośląskiego Obszaru Przemysłowego na obszar Zagłębia Ruhry . Polskie firmy ekspandujące na niemiecki rynek najczęściej wywodzą się z branż takich jak: transport, logistyka, budownictwo, produkcja żywności i metali.

Na podstawie tłumaczenia artykułu z portalu ONLINE MONEY „Geht auch umgekehrt” z 04.04.2018

https://www.focus.de/finanzen/news/konjunktur/baguettes-elektronik-windkraft-geht-auch-umgekehrt-jetzt-wollen-polen-und-tschechen-in-deutschland-investieren_id_8709136.html